Z wizytą u króla.. Drukuj

 

   25 września uczniowie z klas 3b i 3e , pod opieką swoich wychowawczyń Małgorzaty Gomułki i Joanny Skubiszewskiej wybrali się na wycieczkę do Warszawy. Naszą przygodę ze stolicą rozpoczęliśmy od lekcji na Zamku Królewskim - dawniej rezydencji królów. Czy łatwo można rozpoznać, że na portrecie jest król? Oczywiście, że tak. Wystarczy znaleźć na obrazie symbole królewskiej władzy. Czy król nosił na co dzień koronę? Czy ubierał się sam? Dlaczego peruki były białe? Czym zajmował się królewski kamerdyner? Dlaczego łoże królewskie jest takie małe? Gdzie ukryty jest osiemnastowieczny zegar? O tym wszystkim dowiedzieliśmy się zwiedzając Apartamenty Królewskie. Dowiedzieliśmy się kogo przyjmowali królowie na audiencjach oraz nauczyliśmy się dworskiego ukłonu.
W Sali Canaletta oglądaliśmy Warszawę oczami Bernarda Bellotta, odnajdując różnice między miastem sprzed 200 lat a dzisiejszym.

   Przed budynkiem Zamku podziwialiśmy kolumnę Króla Zygmunta III Wazy – który przeniósł  stolicę Polski z Krakowa do Warszawy. W prawej dłoni  król trzyma szablę, co wskazuje na jego męstwo, w lewej – krzyż, oznaczający nieustanną gotowość do walki ze złem. Według przesądów opuszczenie szabli ku dołowi oznacza klęskę dla państwa polskiego, a podniesienie do góry dobre czasy. Podczas II wojny światowej pomnik runął. Jego roztrzaskaną kolumnę umieszczono przy Zamku, gdzie można ją dziś oglądać. Spacerując po warszawskiej Starówce zwróciliśmy uwagę na pomnik syrenki. Syrenka to symbol i opiekunka Warszawy. W całym mieście możemy spotkać ponad sto jej wizerunków.

   Następnie pojechaliśmy przed Pałac Kultury i Nauki. Ta charakterystyczna budowla to najwyższy budynek w Polsce. Jest jak drogowskaz, dzięki któremu każdy turysta łatwo trafi do centrum. Największą jego atrakcją jest taras widokowy na 30. piętrze, z którego podziwialiśmy panoramę Warszawy.

  Na zakończenie naszej wycieczki zwiedziliśmy Stadion Narodowy. Byliśmy w szatniach, w których przebierają się zawodnicy oraz prześledziliśmy drogę piłkarzy na boisko.

  Do Płocka wróciliśmy zmęczeni, ale mądrzejsi i zmotywowani do poznawania historii naszego kraju.