| Raz na cztery lata ka?dy zuch jest p?pkiem ?wiata. |
|
|
Wszyscy zjawili?my si? punktualnie, ubrani… a w?a?ciwie przebrani za ulubione postacie z bajek. W t?umie zuchów wypatrywali?my naszych druhen. Nagle wyros?y przed nami Czerwony Kapturek i Kowbojka. Okaza?o si?, ?e to nasze druhny Emila Wi?niewska i Ilona Borczuk! Przekraczaj?c próg szko?y Profesor rzeczywisto?? prysn??a jak mydlana ba?ka i przenios?a nas w niesamowit? ba?? pe?n? przygód, strachów i dziwów. W drzwiach przywita? nas Pan Kleks taki jak ten z ksi??ki, któr? dopiero co czytali?my. Spojrzeli?my na siebie zdziwieni. Czy na pewno jeste?my w P?ocku? Ów zwariowany nauczyciel zaprosi? do zwiedzania swojej bajkowej szko?y. Chodzili?my po klasach i uczyli?my si?… Ale, ale pomy?licie! Jak to zuchy maj? imieniny, i sp?dzaj? je w ?awkach?! Nic podobnego! Podczas lekcji przyrody znale?li?my si? w prawdziwym laboratorium gdzie lód zamieniali?my w kolorow? par?. Mogli?my j? dotkn??, zamieni? w pi?k? i podbija?! Prawdziwa magia! Patrzyli?my a te dziwy z otwartymi ustami. Zahipnotyzowani przeszli?my do kolejnej sali. Czeka?a tam na nas niesamowita lekcja kaligrafii gdzie obklejali?my ?ciany swoimi dzie?ami. Podczas kolejnej lekcji wf musieli?my wykaza? si? sprytem i pomys?owo?ci?. Mamy dla was drodzy czytelnicy zadanie. Spróbujcie stoj?c na kocu w grupie pi?cioosobowej przewróci? go na drug? stron?. Uwaga nie wolno z niego zej??! Dla nas nie by?o to wcale ?atwe zadanie. Ale w grupie si?a - uda?o si?! Ile by?o przy tym ?miechu!!! Pe?ni wra?e? i g?odni z wysi?ku, emocji czekali?my by cokolwiek przegry??. Nie zawiedli?my si?. Czeka? na nas ogromny tort. Mniaaam, pycha… s?ycha? by?o tylko pa?aszowanie 234 zuchów. Wracaj?c do domu towarzyszy?y nam okrzyki zuchowe: ale fe, ale fe, ale fenomenalnie, fantastycznie no i fajnie!!!
|