logo programu laboratoria przysz?o?ci 
        
 
 
 
 
   
     
 
             
 
   
 
 
 
 Fundusze europejskie
 Szkolny Klub SportowyZPRP
Gramy w r?czn?! 
 
 
 
 
 

Pan Kopernik, piernik i dinozaury czyli wycieczka w nieznane. Drukuj


  Dziewi?tego maja ju? od rana ?wieci?o pi?kne s?o?ce. Zuchy skoro ?wit zerwa?y si? na równe nogi! Dzi? jedziemy na wycieczk? do Torunia i Solca Kujawskiego. Oj b?dzie si? dzia?o! Znaj?c nasze druhny p. Emili? Wi?niewska, p. Ilon? Borczuk i p. Agnieszk? Elwertowsk? na pewno co? wymy?l?.

   Wsiedli?my do autobusu, niektórym nawet zakr?ci?a si? ?ezka za rodzicami… ale nie na d?ugo. W Toruniu przywita? nas pomnik Miko?aja Kopernika, a obok niego sta? u?miechni?ty przewodnik przebrany za rycerza. Niektórzy z nas widzieli ju? starówk? toru?sk?, jednak dzi?ki opowie?ciom przewodnika i oni mieli okazj? pozna? nowe, ciekawe fakty z  historii. Bawili?my si? wszyscy wy?mienicie. Po?ród dachów szukali?my kota Ma?ka, który ocali? Toru?. Niejeden zuch sprawdzi?, czy jego grzechy zostan? mu wybaczone pod ?cian? grzeszników.

   Ju? odrobin? zm?czeni udali?my si? do Planetarium. Nasze druhny ?mia?y si?, gdy us?ysza?y, ?e niektórzy my?l? o drzemce w muzeum. Nic podobnego si? nie zdarzy?o! Podczas kosmicznej podró?y wyl?dowali?my na Marsie i Ksi??ycu. Ogl?dali?my pier?cienie Jowisza, a podczas latania mocno kr?ci?o si? w g?owach.  Uff. Gdy us?yszeli?my, ?e koniec seansu byli?my ogromnie rozczarowani. Nikt nawet nie pomy?la?, ?e to b?dzie dla nas tak niesamowite prze?ycie.

   Wsiedli?my do autobusu my?l?c, ?e to koniec atrakcji. Nic z tego! Pani w bia?ym fartuszku zaprowadzi?a nas poprzez ciemne korytarze. Po kolei zgadywali?my co nas czeka… wizyta u lekarza, w salonie fryzjerskim? Nagle nasze nosy wyczu?y zapach cynamonu, kardamonu i pieczonego ciasta. B?dziemy piec pierniki! Ka?dy samodzielnie wyrobi? ciasto i w specjalnych formach odcisn?? wspania?y piernik. Wszystkim uda?o si? upiec prawdziwe arcydzie?o. Panie Kucharki wychwali?y nas i wr?czy?y dyplomy. Ojej jeste?my zm?czeni…

   Nasze opiekunki z podejrzanym  u?miechem zaprowadzi?y nas w do?? ponure, na pierwszy rzut oka, miejsce – do Fortu IV. Nasze miny by?y zapewne bezcenne. Tutaj mamy spa??!  Przecie? to Twierdza z ko?ca XIX wieku. Zobaczyli?my ciemne korytarze  i surowe mury. Miny zrzed?y nam jeszcze bardziej. Ale, jak zwykle - na krótko. ?ó?ka okaza?y si? mi?ciutkie  i w rezultacie  miejsce przysporzy?o nam mnóstwo pozytywnych emocji. Najfajniejsze by?y armaty i pomieszczenie do przechowywania prochu.

   Nast?pnego dnia czeka?a na nas wizyta w Parku Dinozaurów. Id?c ?cie?k? dydaktyczn?, po?ród ogromnych dinozaurów, mogli?my poczu? si? jakby?my ?yli w tamtych czasach. Potwory  wr?cz depta?y nam  po  pi?tach. Nasz? wyobra?nie dodatkowo pobudzi? film w kinie 5D. Pod sam koniec byli?my pewni, ?e po?re nas ogromny pterodaktyl! Niektórzy mocno zahipnotyzowani udawali nawet dinozaury w parku linowym.

   Wracaj?c do P?ocka prawie ka?dy zuch spa? i ?ni? o panu Koperniku, pierniczkach i dinozaurach. Szkoda  by?o wraca? do rzeczywisto?ci. Jutro przecie? musimy rano wsta?. Ale zaraz, zaraz w ?rod? czeka na nas przecie? zbiórka zuchowa!